Wtorek, 19 listopada 2019 r.

język:

relacje live

   Wybrany news

04.08.2011 11:18 Kolejny test zaliczony

 Hamburger SV 1:2 Valencia CF Mecz z Hamburgiem miał potwierdzić, że porażka z Rapidem była tylko wypadkiem przy pracy. Drużyna Nietoperzy pokazała się z dobrej strony, wygrywając kolejne spotkanie z wymagającym przeciwnikiem. Pierwsza jedenastka Valencia: Diego Alves; Miguel, Ricardo Costa, Dealbert, Mathieu; Maduro, Parejo; Feghouli, Jonas, Mata; Soldado. Na bramkę nie trzeba było długo czekać. Jeremy Mathieu najpierw przejął piłkę na połowie przeciwnika, by następnie popędzić w kierunku bramki i otrzymać podanie od Jonasa. Bez namysłu postanowił wrzucić futbolówkę w obręb szesnastki, gdzie czaił się Feghouli. Francuz posłał piłkę w kierunku pola bramkowego, do Juana Maty. Skrzydłowy bez problemów zdobył bramkę piętką. Hamburg nie zamierzał jednak poddać się bez walki. Zaledwie minutę później Elia miał doskonałą okazję na wyrównanie, lecz trafił wprost w nogi obrońców Valencii. Holender był najaktywniejszym zawodnikiem gospodarzy. W 12 minucie spotkania oddał strzał sprzed szesnastki, lecz piłka minęła słupek bramki bronionej przez Diego Alvesa. Zazdrosny o wyczyny Holendra musiał być Feghouli, bowiem kilka minut po wyżej opisanej akcji postanowił samemu spróbować podobnego uderzenia. Także w przypadku Francuza strzał minął bramkę. Feghouli, podobnie jak Elia, był również szalenie aktywny, szczególnie w pierwszej połowie był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku. W 24 minucie otrzymał podanie od Soldado i płaskim dośrodkowaniem wyszukał Jonasa. Brazylijczyk nie namyślał się długo i oddał futbolówkę do nadbiegającego Soldado. Ten jednak uderzył niecelnie. Po krótkiej dominacji gości, gospodarze postanowili o sobie przypomnieć. Konsternacje w szykach obronnych Valencii wykorzystał Mladen Petric, który jednak uderzył głową prosto w interweniującego Alvesa. Juan Bernat pojawił się na boisku dopiero w 60 minucie drugiej połowy, ale niecałe 10 minut później mógł świętować swojego 2 gola w barwach Lewantyńskich Nietoperzy. 17 latek otrzymał piłkę od Pablo Piattiego - kolejnego rezerwowego - i bez namysłu uderzył na bramkę. Bramkarz gospodarzy był bez szans. Oprócz wyżej opisanej bramki dla Valencii, w drugiej połowie próżno szukać ciekawszych fragmentów. Valencia zadowolona dwubramkową przewagą postawiła na powolne rozgrywanie piłki, co z kolei uniemożliwiło Hamburgowi konstruowanie ataków. Valencia nie byłaby jednak sobą, gdyby w ostatnich minutach meczu nie straciła bramki. I tak w 87 minucie bramkę po rzucie rożnym zdobył Behrens wykorzystując bierną postawę defensorów Los Ches. Następny sparing zaplanowano na 6 sierpnia. Valencia zagra z Liverpoolem. Czytaj cały artykuł

źródło: vcf.pl

 

   Pozostałe newsy

04.08.2011 12:21 Barcelona z delfinami
04.08.2011 11:50 Dla Bartona odwrotu nie ma
04.08.2011 11:18 Kolejny test zaliczony
04.08.2011 11:06 Czas na rewanże w LE
04.08.2011 09:02 Pomóżmy piłkarzom!
04.08.2011 08:35 90 tysięcy euro za awans
04.08.2011 08:12 Na czarno i bez dopingu
04.08.2011 08:09 Poznański Klub Kokosa
04.08.2011 08:00 Białas: 80% szans na awans
04.08.2011 07:09 Ljuboja da awans Legii
03.08.2011 11:58 Cheyrou: Odzyskać tytuł
03.08.2011 10:50 El. LE: Twente w IV rundzie
03.08.2011 10:32 LE: Legia broni zaliczki
03.08.2011 07:47 Składy Wisły i Liteksu
03.08.2011 06:36 Nagatomo uniknie operacji
03.08.2011 03:41 Piszczek rezygnuje z kadry
03.08.2011 02:37 Dłuższa przerwa Barriosa
03.08.2011 01:30 Kontuzje w reprezentacji